środa, 7 lipca 2010

Przeczytałam...

Księżyc we łzach opis książki:
"Miałam pięć lat, gdy moje dzieciństwo umarło" - pisze Ouarda, Marokanka, opowiadająca o dramatycznych losach swej rodziny, w której zamordowana matka osierociła sześcioro dzieci: pięć córek i syna... "Jak to było możliwe, żeby wszyscy odwracali wzrok, gdy nasz ojciec stawał się coraz bardziej niebezpieczny i nieobliczalny? Jak nasi krewni mogli po śmierci naszej matki całymi latami tak nas dręczyć, katować i upokarzać? Jak w ogóle udało się nam przeżyć?" - zastanawia się autorka, obecnie trzydziestokilkulatka, mieszkająca w Niemczech z mężem, który dał jej poczucie bezpieczeństwa i odwagę, by powrócić do mrocznych wydarzeń z przeszłości.

Piękna, wzruszająca książka.

Brak komentarzy: