poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Przeczytałam...


Odrzuciła ją własna matka. Ojca nigdy nie poznała. Kim był? - na to pytanie nikt nie chce Mietce odpowiedzieć.

Tajemnicy pilnie strzeże nawet wychowująca ją ukochana babcia. Może i ona nie zna prawdy.. Kiedy dziewczyna wyrusza ze swego miasteczka w świat, nie wie, że zaskakujący splot zdarzeń każe jej raz jeszcze zmierzyć się z tajemnicą pochodzenia oraz z obudzonymi na nowo tęsknotami i uczuciami. Powieść osnuta częściowo na autentycznych wydarzeniach.

Myślę, że warto przeczytać. Szybko się czyta, książka wciąga :)

Brak komentarzy: