sobota, 4 lutego 2012

Bal ;)

Dzisiaj z Lenką byłam na balu przebierańców i żeby wyglądać imprezowo założyłam marynarkę cekinową. 
Lena wystąpiła w stroju wróżki :) 

Marynarka - New Look sh
torebka - Atmosphere sh
t-shirt - Terranova
spodnie - Mango








Wczorajsze zakupy w Zarze. Koszula dla mnie, reszta dla Lili.









11 komentarzy:

nikki27 pisze...

przesliczne zakupy, a Tojej coreczce zazdroszcze bucikow;)

DASHWORLD pisze...

Imprezka udana :) Twoja córcia wyglądała ślicznie ale kościotrup po Twojej lewej skradł moje serce kompletnie :)

Agnieszka Korzeniewska pisze...

i jest super stylizacja, niezle sie obkupilas!

dika16 pisze...

Świetne zakupy, super te buciki dla córki :) córka śliczna po mamusi :)

Ironia pisze...

Cudowna marynara - dzięki niej strój wyszedł niebagatelny :-) I mam nadzieję, że Twoja córeczka bawiła się świetnie - tak jak świetnie wyglądała :-)

I nawet nie wiesz, jak się cieszę, że Cię tutaj odnalazłam, bo bardzo mi się podobały Twoje zestawienia na stylistce :-) Ale jak się przeniosłam tutaj, to jakoś na "tam" mi czasu brakuje... I dzięki Anulce odkryłam Twojego bloga...Ach przypadek ;-)

Zatem pozdrawiam i zabieram się za gruntowne przeczytanie Twojego kawałka w sieci :-)

Silvia pisze...

Hej! :)))
Śliczne z Was dziewczyny! :)))
fajne zakupy ;)))
ZAZDROSZCZĘ
:-*

XXX

Agata pisze...

Dzięki Dziewczyny!! Miło mi, że odwiedzacie mojego bloga:D

The Fashion Moodboard pisze...

Beautiful! I love your blazer with the sequins! And the picture with the kids is soooo cute :) :)


xoxo
www.thefashionmoodboard.com

nikki27 pisze...

A propos pozostawionego u mnie komentarza -kiedy i co studiowałaś w Toruniu? Bo ja też tam,filologię pl, dziennie, w latach 1999-2004;)Moj mąż pochodzi z Torunia i po powrocie z emigracji będziemy mieszkać na przedmieściach;)

Agata pisze...

Nikki27 - jaki ten świat mały :) studiowałam administrację w latach 2000-2005. Pół mojej rodziny mieszka w Toruniu, a ja pochodzę z miasta oddalonego od Torunia 60 km.

nikki27 pisze...

Oj, maly, maly;) wydzial administracji co prawda na drugim końcu miasta,ale kto wie,może bawilyśmy się w tych samych klubach?