poniedziałek, 5 listopada 2012

ZOO
















Lili - czapka Zara, szal - DIY, płaszczyk - Tk Maxx, buciki - Zara
Lenka - czapka Zara, szal - T. Hilfiger (pożyczony od taty ;), kurtka - Next sh, ocieplacze - C&A

7 komentarzy:

Jessika Chińcza pisze...

Haha ta malutka taka słodka, taka młoda a już pięknie chodzi ubrana ; )
Ma stylową mamę! ; ]

nikki27 pisze...

slodka jest Twoja malenka, pieknie wygląda.a mamusia zmienila kolor wlosow, czy to moje wrazenie????

DASHWORLD pisze...

Lilka wygląda obłędnie! :) muszę dla Julki poszukać jakiegoś stylowego płaszczyka.
Piotrek jak zobaczył u Ciebie rybki suszy mi głowę żeby mu Mikołaj "dał", kurde chyba na talerzu bo jeszcze mi rybek brakuje. Już widzę jak koty w transie czatują na kolację pływającą beztrosko w akwarium!

Ps. w liceum koleżance kot się utopił w akwarium, wcześniej miał na sumieniu chomika i świnkę morską... nawet pies sie go bał, a ten tak marnie skończył a w sumie on i rybki, bo wyzdychały :/

nasza szafa pisze...

Świetne jesteście dziewczyny!

Agata pisze...

Jessika, dziękujemy :)

Dominika - dzięki;) tak, delikatnie zmieniłam kolor :) jesteś pierwszą osobą, która to zauważyła :D

Ania, hahaha dobre z tym kotem :) a Piotrusiowi kup bojownika;) nie trzeba do niego żadnego sprzętu dokupować ;0

Martyna - dziękujemy, bardzo nam miło :)

Little Black Dress pisze...

My Warszawskie ZOO odwiedziliśmy latem. Pierwszym razem pojechaliśmy w niedzielę i to był duuuży błąd bo kolejka była baaaardzo dłuuuuga (swoją drogą, że też ludziom w taki upał chciało się tam sterczeć tyle czasu) więc daliśmy sobie spokój i pojechaliśmy do Czerska. Drugim razem pojechaliśmy już w dzień powszedni. Co prawda kolejka też była, ale taka znośna, może z 10 minut czekaliśmy. ;)
Lubię spacerować po ogrodzie zoologicznym. :)
Stylowe te Twoje Dziewuszki. :)

Buziaki :*

Agata pisze...

Natalia - w lato i w weekendy jest masakra :) nie dość, że kolejki przy kasach to jeszcze później przepychanie przy kratach :) my byliśmy 1.11. więc prawie nie było nikogo, wręcz pustki :D