Lubię miejsce w którym mieszkamy. Wszędzie jest blisko. Blisko mamy las (no może las to dużo powiedziane) i blisko jest do metra, więc w ciągu 20 min jestem w Centrum i co najważniejsze - u nas nie ma korków :)
Dzisiaj zdjęcia zimowe. Tylko z Lili i z Lucky. Lenka ma kaszel i została ze mną w domku.
Dzisiejsze zdjęcia w wykonaniu mojego męża.
Dzisiejsze zdjęcia w wykonaniu mojego męża.
Uziemione w domu, wykorzystywałyśmy czas na m.in. układanie puzzli. Te na zdjęciu także mogą służyć jako gra.
Ostatnio ulubione zajęcie Lenki.
4 komentarze:
O jej ale u was ładnie biało,u mnie też jeszcze na razie zima;)
Ale biało!!...U nas zero śniegu..a swoją drogą...zdolny mąż...i ta gałązka...dusza artysty..Dużo zdrowia dla córci..
Ślicznie tam u was :) u nas w jedną noc spadło 30-40 cm śniegu,a nie było już nic, znowu jest pięknie i zimowo. Jutro jedziemy za szkoły na kulig ;) miłej niedzieli dla was :)ps. moja córcia też bardzo kochała i nadal kocha puzzle :)
Dika:) udanego kuligu :)
Kreacja - mąż dziękuje :)
Karolina, najgorzej później, jak wszystko się topi...
Prześlij komentarz