piątek, 8 marca 2013

L.L.L.


L.L.L., czyli Lenka, Lilka i Lucky.  
Dziewczynki bardzo dbają o swojego pieska. Lili daje mu jeść, Lenka szczotkuje sierść. Wspólne spacery...  
A w  dowód miłości Lenka maluje i przywiesza Luckiemu obrazki :)
Od małego córeczki uczone są szacunku do zwierząt. Nie ma u nas ciągnięcia za uszy, ogonek czy siadanie na grzbiet Luckiego. Nie ma także wspólnego spania :) 
I nie od dziś wiadomo, że dzieci, które wychowują się  z psami uczą się odpowiedzialności i empatii...




Niedawno kupiłam Lenie nową szczotkę do włosów. Wcześniej używałyśmy tangle teezer, ale włoski już się powyginały i zaczęły ciągnąć . 
Detangle Brush różni się od tangle tym, że ma rączkę, dłuższe i sztywniejsze włoski. 
Rozczesuje włoski Lenki bez szarpania.  Zobaczymy jak będzie po myciu głowy :D
 




5 komentarzy:

nikki27 pisze...

piekne wlosy ma Twoja Lenka!

livewithstyle-ewa pisze...

Ale slicznotki, jakie córcia ma długie włoski, mojej jakoś nie chcą rosnąc;-)
buziaki E

dika16 pisze...

My też mamy takiego czarnego czworonoga kochanego bardzo tylko w wersji kociej ;) hihihi też muszę kupić dobrą szczotkę dla mojej Tuśki,włoski ma do pasa, tylko cienkie bardzo niestety.
obie twoje córeczki rozkoszne :)

Agata pisze...

dzięki :)

Dika, właśnie ta nasza poprzednia szczotka bardziej nadaje się do cieńszych włosków.

Karolina Małgorzata pisze...

Cieszyła bym się gdyby w każdy domu zwierzaki były tak dobrze traktowane.