sobota, 25 lutego 2012

Tiramisu

Hej. Dzisiaj podaję przepis na tiramisu. Potrzebne będą (wszystko oprócz jajek kupuję w Lidlu):
- 6 jajek (najlepiej wiejskie, ze sprawdzonego miejsca)
- 40 dag mascarpone (2 opakowania)
- 2 opakowania podłużnych biszkoptów
- 2 filiżanki espresso
-100-200 ml amaretto
- 6 łyżek cukru waniliowego
- kakao do posypania

Najpierw oddzielamy żółtka od białek



do żółtek dodajemy cukier waniliowy


i ucieramy na gładką masę


następnie dodajemy serki


i znowu miksujemy


przygotowujemy espresso


do kawy dodajemy amaretto


białka ubijamy na sztywno


i dodajemy do naszej masy żółtkowo serowej i delikatnie mieszamy 


Biszkopty moczymy w kawie


i układamy w naczyniu


następnie robimy warstwy: masa, kakao, znowu biszkopty, masa i kakao



tiramisu powinno poleżeć w lodówce min. 4h


miskę można wylizać :D:D



Na koniec jeszcze mój dzisiejszy strój na wyjście z dziewczynami :) To u góry cekinowe to kokarda;)




- bluzka - H&M sh
- spódnica - Stradivarius
- rajstopy - H&M
- buty, pasek - sh
- torebka - F&F

10 komentarzy:

Katsuumi pisze...

Dziękuję! :) Hmm zachęciłaś mnie do zrobienia jakiegoś ciacha, jutro robię Raffaello :D

Paula pisze...

super spódnica i ciacho też chyba pyszne .!
zapraszam do mnie w wolnej chwili.
może zaobserwujemy .?

Ironia pisze...

Dziękuję za przepis :-) Lecę na zakupy i do pichcenia ;-)

A spódniczkę masz boską...

nikki27 pisze...

Oj,cos Was dzis,Dziewczyny,na tiramisu wzięlo, dopiero co Adriana dodala przepis;)nic,tylko tez bede musiala sie skusic na takie pysznosci! swietnie wyglądasz, jak zawsze;)

In blue jeans pisze...

Uwielbiam tiramisu, idealna ciasto jak na mój smakowy gust! :)

Jeżeli masz ochotę zapraszam na mojego bloga i na konkurs, który organizuję!

http://inbluejeans-kasia.blogspot.com/

dika16 pisze...

Wypróbuję :) ślicznie wyglądałaś i widzę,że i was dopadły pokemony ;) pozdrawiam

Basia pisze...

No proszę u Ciebie jak zawsze znowu po 1 coś pysznego, a po 2 świetna stylizacja!!:D

Zapraszam Cię do mnie na konkurs :)

Agnieszka Korzeniewska pisze...

jak to wszystko apetycznie wyglada, objdasz sie lakociami i zachowujesz taaaaka figure, wrrrr, z zazdrosci pekam! jak bylam w ciazy to objadalam sie tiramisu, az do obrzydzenia, ale szczesliwie minelo juz 17 lat, i znow nabralam ochoty widzac twoje apetyczne fotki!

Silvia pisze...

apetycznie! ;)

Anonimowy pisze...

Tiramisu pycha! :) a zauważyłaś że cukier nie jest waniliowy tylko waniLINOwy ? czyli chemiczna odmiana wanili ,mnie całkiem niedawno ktoś uświadomił że to, co przez całe życie uważałam cukrem waniliowym wcale nim nie jest.