wtorek, 23 października 2012

Szary&szary

Dzisiaj szarą marynarkę połączyłam z szarą bluzą i z szarym kominem. 





I jeszcze moje pyszności:

ciasto marchewkowe



sok marchewkowy

10 komentarzy:

meBourel pisze...

uwielbiama te Twoje buty ;)
bluza + naszyjnik, super ;)

Magda M pisze...

super luzak!! nigdy nie jadłam ciasta marchewkowego :D

DASHWORLD pisze...

Ja się ostatnio na szaro granatowo noszę, dodając nutkę czerwieni w postaci spodni... ograniczyłam do minimum kolorystykę, chyba jakąś fazę oczyszczania przechodzę ;D

Fajny secik, ciasto marfefkowe mniami, to u góry to polewa z mleka w proszku może?? Ja z taką serwuję :)

Agata pisze...

Ania to serek (twarogowy) śmietankowy z Lidla (było napisane że idealny do pieczenia) z cukrem pudrem i masłem i sokiem z cytryny.


dzięki dziewczyny za komentarze :)

dika16 pisze...

świetnie wyglądasz w szarościach :) Robię to samo ciasto i już od kilku lat jest hitem na wszystkich imprezach :) a dzieci uwielbiają ze względu właśnie na "twarożkową" polewę :)

monella pisze...

świetny zestaw! marynarką się zachwycam! ;)

Monia pisze...

buty i naszyjnik boskie <3

beatastyle pisze...

Ciacho ...pycha :)))Agata wyglądasz super ..Ja już to pisałam, bardzo lubię CIebie na sportowo :))Świetna marynarka :)B*

Silvia pisze...

Bardzo fajny set! ;-)
Uwielbiam marchewki ;-)))

Agata pisze...

Dzięki;)