Od dłuższego czasu Lenka wspominała, że chciałaby mieć kolczyki. O
przekuciu uszu nie ma mowy, więc kupiłam jej kolczyki - naklejki. Ale
była radość jak je zobaczyła :) Pamiętam, jak byłam małą dziewczynką to
miałam takie naklejki, żółte z "buźkami" i naklejałam je "od święta",
żeby tylko się nie skończyły :) a uszy przekuła mi babcia "na
ziemniaka", oczywiście po Komunii :) To były czasy...:D
Lili także została obklejona :) Nawet ja poczułam się wczoraj jak mała dziewczynka, bo cały dzień chodziłam z przyklejonymi serduszkami :D
Lenka miała na sobie -
sukienka - H&M
rajstopki, podkolanówki i spinki - Reserved
sweter - Gap
Lili
bluzeczka - Monsoon
szorty - H&M
rajstopki - Calzedonia
buty - Zara
sweter - George sh
spinka - Ko-ara
kolczyki - Claire's
I pierwszy w tym roku śnieg :)
6 komentarzy:
Przesłodkie! A długowłosa blondyczeka ma.... wlasnie wlosy piekne :)
słodziaki :)
jak byłam mała wycinałam małe elementy (gwiazdki, serduszka, kwiatki) z naklejek na święta lub słoiki-naklejki takie były dodawane do gazet:) śliczne dziewczynki:)
Faktycznie: to były czasy. Też miałam kolczyki-naklejki. Całkiem o nich zapomniałam. Dziewczynki ślicznotki. I jeszcze te białe sweterki! :)
u nas biały sweterek jest biały tylko w momencie zakładania :D
SŁODZIAKI ;-)
Pięknie wystylizowane ;-)
;-*
Prześlij komentarz