poniedziałek, 29 października 2012

Cookies


Dzisiaj zdjęcia z naszego niedzielnego pieczenia ciastek. Taka przedświąteczna próba :D    Moje pomocnice  sprawdziły się, chociaż sprzątania miałam dwa razy tyle co normalnie. Wszędzie mąka, cukier, skorupki i klejące się na podłodze kawałki ciasta.

 Ogólnie nie przepadam za podobnym ubieraniem mam i córek. Wczoraj był wyjątek i wszystkie byłyśmy w pasiakach :)





 

















Lili najbardziej podobało się zlizywanie cukru z ciasteczek :)


A mama zjadła tyle ciastek, że teraz to już nie wystarczy  "Skalpel" Ewy Chodakowskiej i będzie trzeba dodać "Killera" i nawet "Turbo" :D;D 

6 komentarzy:

asia:) pisze...

jakie fajne foremki. można wiedzieć gdzie je kupiłaś? za ciastkami kruchymi nie przepadam, ale piernikami nie pogardzę:)

Agata pisze...

Ikea :D

Agnieszka Korzeniewska pisze...

Jak sie ma takie dwie pomocnice, to zadne wypieki nie straszne!

Karolina Małgorzata pisze...

Fajne rodzinne zdjęcia:)A ciasteczka wyglądają smakowicie:)

Silvia pisze...

Jesteście świetne!!!
;-)
;-*

Vanessa Mercado pisze...

OMG!! They're so yummy! :) Great post! I'm your new Follower.. I hope you visit my blog sometimes.. Thank's! :) Kisses from VV!!