"Znamię" Nancy Huston przeczytałam jednym tchem (dokładnie w cztery wieczory). Dobra, barwna powieść. Polecam na jesienne wieczory.
Poniżej książka/poradnik z biblioteczki mojej mamy. Ledwo "żywa", stara jak świat, ale instrukcje w niej zawarte są nadal aktualne :) Niedługo zaczniemy z niej korzystać i robiąc świąteczne ozdoby :D
7 komentarzy:
Też mam tę książkę :) i bardzo lubię do niej zaglądać :) podobnie jak do Poradnika gospodyni domowej :))))
uwielbiam czytać książki!!! a co do ozdób w tym roku też je będę robić sama :))
Bardzo fajny poradnik :) uwielbiam takie książki
Mam cie!!!! Wstretnie po cichaczu zmylas sie z szafiarek pozostawiajac mnie w tesknocie :( mam nadzieje, ze jeszcze mnie nie zapomnialas? dla przypomnienia --- http://www.stylistka.pl/profil/heartache/
sliczne masz coreczki! Strojne jak mama ;)
zapraszam cie do mnie, moze pogadamy? http://opolskaszafa.blogspot.com/
Hej! Mam ogromną prośbę: kiedyś opublikowałas post z poradami "urodowymi", pamiętam że były świetne, ale nie mogę ich znaleć.. wstawiłabys link do nich? albo przynajmniej podaj datę (mniej więcej jeśli nie pamiętasz)
Będę ogromnie wdzięczna :)
pozdrawiam,
Agata
czy chodzi o ten post? http://ketmia.blogspot.com/2010/05/kiedys-miaam-wypozyczona-z-biblioteki.html
pozdrawiam
Tak! dziekuję Ci straaasznie :)
Prześlij komentarz