niedziela, 25 listopada 2012

Seal

W środę byłam na koncercie Seal'a w Sali Kongresowej. Było rewelacyjnie! 2 godziny muzyki non stop. Seal ma mega energię i cudowny głos :D Najlepszy koncert na jakim  byłam :D


Tutaj na zdjęciu Seal między publicznością :)













 sukienka - H&M sh, torebka - guess, kolczyki - kruk i buty -sh


Pierwszy utwór  If  i'm any closer


 Killer - Seal zszedł z sceny do publiczności !!! Bez ochrony! i można było przybić mu piątkę :D


4 komentarze:

animru-produktywni pisze...

uwielbiam koncerty.. niedawno byłam na Sigur Rós. to są całkiem inne doznania, niż słuchanie muzyki z głośników... ;))

BebeandCompany pisze...

a ja tak strasznie boję się tłumów, że koncerty omijam szerokim łukiem. ps. ślicznie wyglądałaś :)

beatastyle pisze...

Świetnie wyglądałaś :))Piękna sukienka i świetna koperta;)pozdrawiam serdecznie :*

Agata pisze...

dziękuję :)

ja też nie przepadam za ściskiem, ale na balkonie nie było tłocznie :)